czwartek, 5 listopada 2015

James Dashner. ♥ " W sieci umysłów " ♥ #1

Michael jest graczem. I - jak większość graczy - więcej czasu niż w realnym świecie spędza w wirtualnej rzeczywistości VirtNetu. Ta sieć całkowicie pochłania umysł i ciało, a im więcej hakerskich umiejętności posiadasz, tym lepiej się bawisz. Bo przecież najfajniej jest łamać zasady, prawda?  

James Dashner. James Dashner.

Autor, który jednocześnie zniszczył moje życie i naprawił to co było zniszczone przez innych autorów, by znów toje zniszczyć. I w taki oto sposób moje życie
nie jest kompletne. Uwielbiam go i jednocześnie nienawidzę .... i teraz ta chwila przeznaczona dla chłopców : MACIE RACJE KOBIET ( A PRZYNAJMNIEJ MNIE ) NIE DA SIĘ ZROZUMIEĆ !

Wracając do książki.

Jest genialnie skonstruowana. Każdy wątek łączy się z poprzednim tworząc przecudowną fabułę. Postacie są genialne i tak wyraziste, że gdyby usunąć z kart tej książki ich imiona każdy na pewno rozpoznał by je bez żadnych większych problemów. Bryson to chyba moja ulubiona postać. Zresztą sami posłuchajcie :D :

 " Bryson westchnął dramatycznie. 

-Gdybym tylko tylko mógł spędzić z nią pięć minut. Zawróciłbym jej w głowie do tego stopnia, że od razu zaczęła by śpiewać.  "

Genialny, no genialny wręcz. James wielki plus dla ciebie!

A teraz trochę o książce.

Akcja dzieje się w dalekiej, lub nie dalekiej przyszłość - to zależy  od tego jak na to spojrzymy. Michael - główny bohater książki, na którym skupia swą uwagę narrator trzecioosobowy- jest świetnym hakerem i większość swojego życia spędza w VirtNecie - wirtualnej grze komputerowej, która jest do tego stopnia realistyczna, że bohaterowie odczuwają każdą reakcje na bodźce.

Michael jest świadkiem jak jednak z dziewczyn, na jego oczach próbuje popełnić samobójstwo.

Dlaczego tak bardzo pragnie się już więcej nie obudzić w realu ? Co wydarzyło się w jej świecie? I kim jest Kain ?

Dowiecie się czytając " W sieci umysłów " I tom DOKTRYNY ŚMIERTELNOŚCI .

                                                    Kornelia xx

2 komentarze: